Wybór zaawansowanego mopa elektrycznego to decyzja, która potrafi przyprawić o ból głowy, zwłaszcza gdy na rynku pojawiają się tak innowacyjne urządzenia jak Dyson WashG1 i HIZERO. Oba reprezentują segment premium, oferując rozwiązania, które mają zrewolucjonizować codzienne sprzątanie twardych podłóg. Jednak ich filozofie działania i kluczowe cechy znacząco się różnią. Moim celem w tym artykule jest przeprowadzenie Was przez szczegółową analizę tych dwóch gigantów, abyście mogli podjąć świadomą decyzję, który z nich najlepiej odpowiada Waszym potrzebom i stylowi życia. Przygotujcie się na dogłębne porównanie, które rozwieje wszelkie wątpliwości.
Dyson WashG1 czy HIZERO? Kluczowe różnice, które pomogą Ci wybrać idealny mop elektryczny
- Dyson WashG1 specjalizuje się w precyzyjnym myciu podłóg wyłącznie czystą wodą, skutecznie radząc sobie z mokrymi plamami i większymi suchymi zanieczyszczeniami.
- HIZERO oferuje bioniczną technologię "wszystko w jednym", jednocześnie zamiatając i mopując, doskonale radząc sobie z sierścią, włosami i różnorodnymi zabrudzeniami.
- Wygoda konserwacji: HIZERO wyróżnia się zaawansowanym systemem samoczyszczenia, podczas gdy Dyson wymaga ręcznego czyszczenia wałków.
- Cicha praca: HIZERO jest znacznie cichszy w działaniu, co jest istotne dla komfortu domowników.
- Koszty: Oba urządzenia to inwestycja premium, z podobnymi cenami zakupu, ale różnymi kosztami eksploatacji (wałki, płyny).
- Idealny wybór: Dyson dla perfekcyjnego mycia bez smug, HIZERO dla uniwersalności, właścicieli zwierząt i ceniących automatyczne czyszczenie.

Dyson WashG1 i HIZERO: Dwie filozofie technologii
Kiedy przyglądam się Dyson WashG1 i HIZERO, od razu widzę, że choć oba dążą do perfekcyjnie czystych podłóg, to robią to w zupełnie odmienny sposób. Dyson stawia na precyzyjne mycie czystą wodą, podczas gdy HIZERO idzie w stronę bionicznej rewolucji, czyli jednoczesnego zamiatania i mopowania. To właśnie te fundamentalne różnice w technologii decydują o ich specyficznych zaletach.
Technologia Dyson WashG1
Dyson WashG1 opiera się na innowacyjnym podejściu do mycia podłóg. Urządzenie wykorzystuje dwa obracające się w przeciwnych kierunkach wałki z mikrofibry, które są nieustannie nawilżane czystą wodą z osobnego zbiornika. Co kluczowe, Dyson WashG1 myje podłogi wyłącznie czystą wodą, co minimalizuje ryzyko rozmazywania brudu i powstawania smug. System separacji brudnej wody i stałych zanieczyszczeń skutecznie oddziela zabrudzenia, zapewniając, że na podłogę trafia zawsze świeża woda. To rozwiązanie jest moim zdaniem idealne dla tych, którzy cenią sobie higienę i perfekcyjny efekt mycia.
Technologia HIZERO
HIZERO to zupełnie inna bajka, oparta na opatentowanej technologii bionicznej, którą producent określa jako "All-in-One Bionic Hard Floor Cleaning". Sercem urządzenia jest unikalny wałek polimerowy, który jednocześnie zbiera zanieczyszczenia stałe, takie jak okruchy czy sierść, kierując je do specjalnej tacki, oraz płynne zabrudzenia, które trafiają do osobnego zbiornika na brudną wodę. To właśnie ta zdolność do jednoczesnego zamiatania i mopowania, bez rozmazywania brudu, wyróżnia HIZERO na tle konkurencji. Dla mnie to prawdziwe rozwiązanie "wszystko w jednym", które znacząco upraszcza proces sprzątania.

Skuteczność sprzątania: Kto lepiej radzi sobie z brudem?
Przejdźmy do sedna, czyli do tego, jak oba urządzenia radzą sobie z codziennym bałaganem. W końcu to właśnie skuteczność sprzątania jest dla nas najważniejsza. Każdy z tych mopów ma swoje mocne strony, które ujawniają się w zależności od rodzaju zabrudzeń.
Mokre plamy i rozlane płyny
W przypadku mokrych plam i rozlanych płynów zarówno Dyson WashG1, jak i HIZERO działają bardzo efektywnie. Dyson, dzięki precyzyjnemu dozowaniu czystej wody i dwóm wałkom, doskonale zbiera rozlane płyny, pozostawiając podłogę niemal suchą i bez smug. Z kolei HIZERO, ze swoim wałkiem polimerowym, również świetnie radzi sobie z płynami, zbierając je bez rozmazywania i kierując do osobnego zbiornika. Moim zdaniem, oba urządzenia są tu na bardzo wysokim poziomie, choć Dyson może mieć delikatną przewagę w szybkości osuszania.
Suche zanieczyszczenia i okruchy
Jeśli chodzi o suche zanieczyszczenia i okruchy, Dyson WashG1 radzi sobie z większymi cząstkami całkiem sprawnie, jednak nie jest to jego główna funkcja to przede wszystkim mop. HIZERO natomiast, dzięki swojej bionicznej technologii, jednoczesnego zamiatania i mopowania, jest w stanie zebrać suche okruchy i inne stałe zanieczyszczenia bezpośrednio do tacki, zanim jeszcze zacznie myć podłogę. To sprawia, że jest bardziej wszechstronny w przypadku mieszanych zabrudzeń.
Sierść zwierząt i włosy
Tutaj HIZERO zdecydowanie wysuwa się na prowadzenie. Jego wałek polimerowy jest niezwykle skuteczny w zbieraniu sierści zwierząt i włosów, bez ryzyka ich zaplątania się w szczotki czy wałki, co często bywa problemem w tradycyjnych odkurzaczach myjących. Sierść trafia bezpośrednio do tacki na odpady stałe, co ułatwia jej usunięcie. Dyson WashG1, choć radzi sobie z mokrymi włosami, nie jest tak efektywny w zbieraniu suchych kłębków sierści jak HIZERO.
Na różnych typach podłóg
Oba urządzenia zostały zaprojektowane z myślą o twardych podłogach, takich jak płytki, panele, winyl, linoleum czy drewno lakierowane. Na wszystkich tych powierzchniach zarówno Dyson WashG1, jak i HIZERO działają skutecznie, pozostawiając podłogi czyste i odświeżone. Nie zauważyłem znaczących różnic w ich wydajności na poszczególnych rodzajach twardych podłóg.
Czyszczenie przy krawędziach
To jest obszar, w którym Dyson WashG1 bywa czasami krytykowany. Ze względu na konstrukcję wałków, może mieć trudności z dotarciem do samych krawędzi i listew przypodłogowych, pozostawiając niewielki margines niedoczyszczonej powierzchni. HIZERO, choć nie jest idealny, moim zdaniem radzi sobie z tym zadaniem nieco lepiej, minimalizując obszary, do których trzeba wracać ręcznie.
Wygoda użytkowania: Jak ułatwić sobie sprzątanie?
Sprzątanie to czynność, którą chcemy wykonać jak najszybciej i jak najmniej uciążliwie. Dlatego wygoda użytkowania, manewrowość, pojemność zbiorników i poziom hałasu to aspekty, na które zawsze zwracam szczególną uwagę.
Waga i manewrowość
Dyson WashG1 jest często chwalony za swoją lekkość i wyjątkową zwrotność. Prowadzi się go bardzo łatwo, co sprawia, że sprzątanie wokół mebli czy w ciasnych przestrzeniach jest mniej męczące. HIZERO, choć nie jest ciężki, może wydawać się nieco mniej zwinny w porównaniu do Dysona, co wynika z jego bardziej rozbudowanej konstrukcji "wszystko w jednym".
Pojemność zbiorników i opróżnianie
Oba urządzenia oferują odpowiednie pojemności zbiorników na wodę czystą i brudną, co pozwala na sprzątanie większych powierzchni bez konieczności częstego uzupełniania czy opróżniania. Dyson WashG1 ma zaawansowany system separacji brudu, który oddziela stałe zanieczyszczenia od brudnej wody, co ułatwia higieniczne opróżnianie. HIZERO idzie o krok dalej, oferując oddzielne zbiorniki na stałe i płynne zanieczyszczenia, co jest niezwykle wygodne, zwłaszcza przy dużej ilości sierści czy okruchów.
Poziom hałasu
To jest punkt, w którym HIZERO wyraźnie wygrywa. Jest znacznie cichszy w działaniu w porównaniu do większości odkurzaczy myjących, w tym Dysona WashG1. Dla mnie, jako osoby ceniącej sobie spokój w domu, to ogromna zaleta. Można sprzątać bez obawy o budzenie domowników czy przeszkadzanie zwierzętom.

Konserwacja po sprzątaniu: Ile wysiłku wymaga czyszczenie?
Po zakończonym sprzątaniu, nikt nie chce spędzać kolejnych minut na czyszczeniu samego urządzenia. Dlatego funkcje konserwacyjne są dla mnie kluczowe. To właśnie tutaj widać jedną z największych różnic między Dyson WashG1 a HIZERO.
Funkcje samoczyszczenia
HIZERO posiada zaawansowany, automatyczny tryb samoczyszczenia wałka polimerowego, który uruchamia się w stacji dokującej. To ogromna wygoda wałek jest płukany i suszony, minimalizując nasz kontakt z brudem i zapobiegając powstawaniu nieprzyjemnych zapachów. Niestety, Dyson WashG1 nie oferuje funkcji samoczyszczenia wałków po zakończeniu pracy. To moim zdaniem spora wada, biorąc pod uwagę segment premium, w którym się znajduje.
Ręczne czyszczenie i pielęgnacja
Brak funkcji samoczyszczenia w Dyson WashG1 oznacza, że musimy ręcznie czyścić wałki z mikrofibry po każdym użyciu. Wymaga to ich zdjęcia, dokładnego opłukania i pozostawienia do wyschnięcia. Trzeba również pamiętać o regularnym czyszczeniu filtra. W przypadku HIZERO, dzięki automatycznemu samoczyszczeniu, nasze zaangażowanie w konserwację jest minimalne. Wystarczy opróżnić zbiorniki i tackę na odpady stałe, co jest znacznie mniej czasochłonne i higieniczne.
Higiena i zapobieganie zapachom
Obie marki przykładają dużą wagę do higieny. Dyson, poprzez system separacji brudnej wody i stałych zanieczyszczeń, dba o to, by brud nie zalegał w urządzeniu. Jednak konieczność ręcznego czyszczenia wałków może, jeśli nie będzie robiona regularnie, prowadzić do powstawania nieprzyjemnych zapachów. HIZERO, dzięki automatycznemu samoczyszczeniu wałka polimerowego i jego właściwościom antybakteryjnym, znacznie lepiej zapobiega rozwojowi bakterii i powstawaniu nieprzyjemnych zapachów, co dla mnie jest ogromnym plusem.
Koszty zakupu i eksploatacji: Ile kosztuje czystość?
Inwestycja w zaawansowany mop elektryczny to nie tylko cena zakupu, ale także długoterminowe koszty eksploatacji. Warto dokładnie przyjrzeć się obu aspektom, aby uniknąć niespodzianek.
Cena zakupu
Zarówno Dyson WashG1, jak i HIZERO to urządzenia z wyższej półki cenowej, co odzwierciedla ich zaawansowaną technologię i jakość wykonania. W Polsce cena zakupu Dyson WashG1 oscyluje w granicach 2800-3000 zł. HIZERO, w zależności od modelu (np. F803/F805), kosztuje zazwyczaj nieco więcej, bo około 2900-3300 zł. Jak widać, początkowa inwestycja jest w obu przypadkach podobna i wymaga sporego budżetu.
Koszty eksploatacyjne
| Element eksploatacyjny | Dyson WashG1 / HIZERO (koszt/częstotliwość) |
|---|---|
| Wałki/wałek | Dyson: wałki z mikrofibry (rekomendowana wymiana co 6-12 miesięcy, cena ok. 100-150 zł za komplet); HIZERO: wałek polimerowy (wymiana co ok. 12-18 miesięcy, cena ok. 200-250 zł). |
| Płyny | Dyson: brak dedykowanych płynów (możliwość użycia własnych, uniwersalnych płynów do podłóg); HIZERO: dedykowany płyn HIZERO (wymagany dla optymalnych rezultatów, cena ok. 40-60 zł za butelkę, wystarcza na kilka miesięcy). |
| Szczotka czyszcząca | HIZERO: wymaga wymiany co jakiś czas (cena ok. 50-80 zł). |
Podsumowanie i rekomendacje: Jaki mop wybrać?
Po dogłębnej analizie obu urządzeń, mam nadzieję, że macie już jaśniejszy obraz ich możliwości. Zarówno Dyson WashG1, jak i HIZERO to doskonałe mopy elektryczne, które z pewnością ułatwią codzienne sprzątanie. Klucz do wyboru leży w Waszych indywidualnych potrzebach i priorytetach. Pozwólcie, że podsumuję, dla kogo każde z tych urządzeń będzie strzałem w dziesiątkę.
Dyson WashG1 będzie idealny dla Ciebie, jeśli...
- Twoim priorytetem jest perfekcyjne mycie podłóg bez smug, wyłącznie czystą wodą.
- Masz już dobry odkurzacz do zbierania suchych zanieczyszczeń i szukasz uzupełnienia do samego mycia.
- Cenisz sobie precyzyjne usuwanie mokrych plam i lepkich zabrudzeń.
- Nie przeszkadza Ci konieczność ręcznego czyszczenia wałków po każdym użyciu.
HIZERO będzie idealny dla Ciebie, jeśli...
- Masz zwierzęta domowe i potrzebujesz urządzenia, które doskonale radzi sobie z sierścią i włosami.
- Cenisz sobie cichą pracę i komfort sprzątania bez nadmiernego hałasu.
- Zależy Ci na wygodzie rozwiązania "wszystko w jednym", czyli jednoczesnym zamiataniu i mopowaniu.
- Preferujesz minimalne zaangażowanie w konserwację po sprzątaniu, dzięki zaawansowanemu systemowi samoczyszczenia.
Przeczytaj również: Dyson Airwrap alternatywy: Ranking najlepszych zamienników do 1500 zł
Szybka ściągawka przed zakupem
| Cecha | Dyson WashG1 | HIZERO |
|---|---|---|
| Filozofia działania | Perfekcyjne mycie czystą wodą | Jednoczesne zamiatanie i mycie (bioniczna technologia) |
| Skuteczność na sierść/włosy | Dobrze radzi sobie z mokrymi włosami | Lider w zbieraniu sierści i włosów |
| Samoczyszczenie | Wymaga ręcznego czyszczenia wałków | Zaawansowany system samoczyszczenia |
| Poziom hałasu | Standardowy | Znacznie cichszy |
| Cena zakupu | 2800-3000 zł | 2900-3300 zł |
